Ostatnio odrobinę cicho na blogu i w naszych realizacjach ale to nie znaczy, że nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie po prostu w natłoku prac nie mam nawet kiedy napisać dla Was posta.
Ale spokojnie już nadrabiam zaległości.
Jakiś czas temu miałam okazję być u pewnego przemiłego Małżeństwa, które postanowiło wiele w swoim domu zmienić. Na początek pokazali mi sypialnię i opowiedzieli jak to zamarzyło im się mieć tu kuchnie z jadalnią.
Żaden problem, zabraliśmy się do pracy, mierzenia, projektowania, a ekipa do remontu pomieszczenie, zakładania niezbędnych instalacji i wprowadzania zmian.
